Będąc młodą lekarką… możesz mieć kłopoty z ZUS

speaker designZ pamiętnika młodej lekarki

„Będąc młodą lekarką”… któż nie zna słynnych dialogów Ewy Szumańskiej – młodej lekarki, z Janem Kaczmarkiem. Ja ich słucham w trójkowym paśmie „Powtórka z rozrywki”.

Niestety to, o czym mam zamiar napisać, już tak zabawne nie będzie.

Ostatnio seryjnie trafiają do mnie lekarze z różnej maści decyzjami odmownymi z ZUS. Najczęściej dotyczącymi wypłaty świadczeń chorobowych. Jak widać ZUS szuka oszczędności wszędzie.

Wymogi rynku zawodowego dla lekarzy sprawiają, że coraz mniej osób pracuje na etatach, królują kontrakty, a najlepiej, gdy lekarz rozpocznie prowadzenie własnej działalności gospodarczej i raz w miesiącu wystawi szefowi fakturę.

Schody zaczynają się, gdy lekarz „biznesmen” złamie nogę, rozchoruje się itp. Przecież lekarz też człowiek, i chorować może. ZUS zamiast wypłacić zasiłek… zacznie  zapewne kontrolować Twoją firmę. I może dojść do wniosku, że jej … nie prowadzisz.

Dzieje się tak, gdy firma jest stosunkowo „młoda”.

 Przykład? Proszę bardzo.

Wśród lekarzy dentystów najczęstszym modelem współpracy z kliniką jest własna działalność i „umowa najmu fotela”, często w pakiecie z pomocą dentystyczną i recepcją placówki. Dla pacjenta taki lekarz jest pracownikiem kliniki. Pracuje wtedy, kiedy ma zarezerwowany „fotel”, czasami dwa, trzy razy w tygodniu, czasami nawet w kilku klinikach.

Tak też robiła młoda lekarka, dentystka, która po specjalizacji skończyła pracę na etacie, otworzyła własną działalność i wynajęła „fotele” w znajomych klinikach dentystycznych. Nikogo nie zatrudniała, nie kupiła sprzętu, nigdzie się nie reklamowała. Pech chciał, że po dwóch miesiącach  zachorowała.

Ponieważ lekarka nie ma szyldu, nie wydała nic na promocję swoich usług, nie ma faktur na zakup wyrobów medycznych, i … o zgrozo pracowała tylko 3 razy w tygodniu ZUS doszedł do wniosku, że:

  • nie wykonuje działalności gospodarczej, bo nie ma ona charakteru zorganizowanego, ciągłego i zarobkowego
  • dokonała wyłącznie fikcyjnej rejestracji w systemie ubezpieczeń społecznych
  •  zrobiła to w celu wyłudzenia zasiłku chorobowego

zatem nie podlega ubezpieczeniom społecznym od daty zarejestrowania działalności w CEIDG.

Oczywiście młoda lekarka złożyła stosowne pisemne wyjaśnienia (łącznie z listą świadków), przedłożyła dokumenty jednakże zebrany materiał ZUS nie przekonał.

Od takiej decyzji o niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym trzeba koniecznie się odwołać do Sądu Okręgowego za pośrednictwem Oddziału ZUS, który wydał decyzję, w terminie 30 dni od jej otrzymania.

Brak odwołania spowoduje uprawomocnienie się decyzji i kuriozalną sytuację, że będzie się przedsiębiorcą dla wszystkich, tylko nie dla ZUS.


{ 7 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Malinowski Maj 28, 2014

„Brak odwołania spowoduje uprawomocnienie się decyzji i kuriozalną sytuację, że będzie się przedsiębiorcą dla wszystkich, tylko nie dla ZUS.”
JA! Ja tak chcę! Zawsze chciałem prowadzić DG nie płacąc ZUS! Poświęciłbym na to nawet mój kilkumiesięczny zasiłek chorobowy 😉

Marek Maj 28, 2014

czy wobec takiej decyzji pani lekarka nie musi płacić składek ZUS? zus sam przyznał, że to nie firma a fikcja, więc po co płacić składki?

Katarzyna Przyborowska Maj 28, 2014

Gdyby sąd wydał wyrok stwierdzający niepodleganie ubezpieczeniom społecznym należałoby firmę wyrejestrować tak naprawdę i napisać wniosek o zwrot nienależnie zapłaconych składek.

Mariolka Maj 30, 2014

fajny tekst obrazujące zawiłość naszego prawa….. przykre ale prawdziwe. Pozdrawiam i zachęcam do dalszego pisanie 🙂

MATTI Czerwiec 22, 2014

Witam ,

a proszę o informacje czy decyzja po kontroli Zus zawsze musi być wydana? mam taką sytuację ze miałam odnośnie zgłoszenia , więc wszystkie faktury itp zostały przedstawiane później składałam papiery o macierzyński który został przyznany i minęło 10 m-c zasiłek jest ale nie ma decyzji po kontroli ? czy to jest normalne?

Katarzyna Przyborowska Lipiec 19, 2014

Jest decyzja – skoro zasiłek jest wypłacany. ZUS wysyła tylko decyzje odmowne.

Ewa Lipiec 14, 2014

a co z fakturami wystawionymi podczas prowadzenia „fikcyjnej działalności”? Czy cały opłacony vat też ulega zwrotowi, a obowiązek jego zapłacenia przejdzie na moich kontrahentów, którzy sobie ów podatek odliczyli?
Pytam, ponieważ firme prowadzę prawie rok nieprzerwanie a dopiero pojutrze mam rozprawę o podleganie ubezpieczeniom. Rozumiem, ze ów wyrok będzie prawomocny tylko d aZUS-u a dla skarbówki byłam już pełnoprawnym przedsiębiorcą?

{ 2 trackbacki }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: