Błąd lekarza pracującego „na zleceniu”

Ze zdziwieniem przeczytałam pewien artykuł prasowy, w którym napisano:

Szpital może twierdzić, że nie odpowiada za błędy lekarzy tylko dlatego, że pracują na umowę-zlecenie. Sąd w Zamościu oddalił pozew o ponad pół miliona złotych rekompensaty dla młodego mężczyzny za nieudaną operację.

Podniosło mi się ciśnienie, ale czytam dalej:

Sąd uznał, że szpital w ogóle nie ponosi odpowiedzialności za lekarzy z Anina, bo „wynajął” ich na umowy-zlecenia, a przy tym mógł zaufać ich kwalifikacjom. Dlatego nawet nie zagłębiał się w sprawę i nie ustalił, czy rzeczywiście medycy popełnili błędy, a jeśli tak to jakie.

Grzegorz O. odwołał się. W połowie września Sąd Apelacyjny w Lublinie nakazał powtórzyć proces.

Żałuję, że nie mam dostępu do uzasadnienia wyroku pierwszej instancji, który taką gafę popełnił.

 Dlaczego orzeczenie było błędne?

Spójrzmy w uzasadnienie wyroku sądu II instancji:

Sąd Okręgowy wychodząc z błędnego założenia, że w sprawie ma zastosowanie art. 429 kc, w konsekwencji czego pozwany szpital nie odpowiada za błąd w sztuce lekarskiej popełniony przez lekarzy działających w oparciu o umowy zlecenia nie rozpoznał istoty sprawy. Pozwany szpital jako samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej, który zlecił udzielanie świadczeń zdrowotnych lekarzom wykonującym indywidualną praktykę ponosi solidarnie z tymi lekarzami odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy udzielaniu tych świadczeń na podstawie art. 35 ust. 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991r. o zakładach opieki zdrowotnej.

Oczywiście ustawa o zoz-ach została zastąpiona nowymi przepisami warto jednak wskazać brzmienie powołanego artykułu:

Art. 35.
1. Organy, o których mowa w art. 8 ust. 1 pkt 1–3, oraz samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej mogą udzielać zamówienia na świadczenia zdrowotne, zwanego dalej „zamówieniem”:

 2) osobie wykonującej zawód medyczny w ramach indywidualnej praktyki lub indywidualnej specjalistycznej praktyki na zasadach określonych w odrębnych przepisach;

5. Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy udzielaniu świadczeń w zakresie udzielonego zamówienia ponoszą solidarnie udzielający zamówienie i przyjmujący zamówienie.

Warto zaznaczyć, że również w przypadku szpitali niepublicznych placówka będzie odpowiadała za błąd lekarza pracującego na kontrakcie (solidarnie razem z nim)

Niepubliczny zakład opieki zdrowotnej może na podstawie art. 430 k.c. ponosić odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną z winy lekarza prowadzącego indywidualną praktykę lekarską, która powstała przy wykonywaniu czynności na podstawie łączącej ich umowy o świadczenie usług medycznych. Wyrok  Sądu Najwyższego z dnia 26.1.2011 r. IV CSK 308/10

Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że niezależność zawodowa lekarza w zakresie sztuki medycznej nie sprzeciwia się stwierdzeniu stosunku podporządkowania w rozumieniu art. 430 k.c. (Kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności).

Sąd Okręgowy zatem błędnie uznał, że szpital nie ponosi odpowiedzialności za działania lekarzy przez szpital wynajętych. Będzie musiał się zająć sprawą ponownie.

Sprawa dotyczy operacji przeprowadzonej w 2007 r. Powód-pacjent czeka na merytoryczne rozstrzygnięcie swojej sprawy od 2008 r. Przez błąd sądu I instancji, naprawiony przez sąd II instancji poczeka sobie pewnie kolejne kilka lat…

Ciekawych odsyłam do artykułu. Tematem solidarnej odpowiedzialności szpitala i lekarza za błąd medyczny zajmowałam się również w TYM wpisie.


{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Marek Listopad 9, 2012

Zgadzam się z Tobą w pełni. Niedawno sam mówiłem o tym wyroku SN-u studentom Gumedu na wykładzie, ale przyznam szczerze, że jednak trzeba w każdym wypadku badać sprawę, bo jednak można by tak uznać jak Sąd w Zamościu, gdyby przyjąć, że nie było podporządkowania z art. 430 kc. Oczywiście to pewnie nie jest ten przypadek, tylko zupełnie inny, niestety.
Pozdrawiam
Marek Koenner

Katarzyna Przyborowska Listopad 12, 2012

W tym akurat przypadku sądowi II instancji wygodniej chyba było zastosować przepis z ustawy o zoz-ach.

lisemin Listopad 26, 2014

[Reklama na blogu jest płatna – mec. Przyborowska] to firma skutecznie uzyskująca środki finansowe dla poszkodowanych w wyniku błędów medycznych, wypadków i zdarzeń losowych. Działamy na podstawie przedstawionej dokumentacji medycznej oraz po przeprowadzeniu własnych ustaleń faktycznych. Jeżeli zachodzi taka konieczność, nasi lekarze po osobistym zbadaniu osoby poszkodowanej ustalają uszczerbek na zdrowiu.

Pomocni Grudzień 3, 2014

Podstawowym celem jest uzyskanie dla Państwa jak najwyższego odszkodowania i zadośćuczynienia za zdarzenie losowe, które Państwa spotkało (błąd medyczny, wypadek komunikacyjny, wypadek przy pracy, przestępstwo itp.). Środki finansowe, które dla Państwa można uzyskać to: odszkodowanie, zadośćuczynienie, renta. Najważniejsze jest to by uzyskać godne świadczenie od podmiotów odpowiedzialnych (zakłady ubezpieczeniowe, szpitale, sprawcy wypadków, ZUS). W Państwa interesie jest maksymalne powiększenie dochodzonych roszczeń ponieważ środki jakie Państwo otrzymają pomogą choć odrobinę złagodzić ból i cierpienie jakich Państwo doznali w wyniku zdarzenia losowego. My jesteśmy poważni, nie naciągamy, my pomagamy: [reklama na blogu jest płatna – mec. Przyborowska]

Poprzedni wpis:

Następny wpis: