Klauzula sumienia a prawo pracy

O klauzuli sumienia pisałam już na tym blogu (zachęcam do zajrzenia TUTAJ).

Do tematu powracam w związku z głośną sprawą jednego z krakowskich szpitali, w którym anestezjolog odmówił uczestniczenia w wykonywanych legalnie (zakontraktowanych przez NFZ) zabiegach przerwania ciąży.

Taka postawa lekarza (odmowa  wykonywania wszystkich zabiegów, nie jednego konkretnego) przede wszystkim łamie przepis wynikający z ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty

Art. 39. Lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30, z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej. Lekarz wykonujący swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby ma ponadto obowiązek uprzedniego powiadomienia na piśmie przełożonego.

Powołując się raz na klauzulę sumienia lekarz nie spełnia obowiązku jaki ciąży na nim względem pacjenta – czyli wskazanie realnej możliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza lub w innej placówce.


Co więcej obowiązkowo ten fakt należy odnotować w dokumentacji medycznej pacjenta i poinformować przełożonego.

Lekarz powołując się na klauzulę raz – poinformował tylko przełożonego. Poza tym nie można powołać się na klauzulę w stosunku do nieokreślonych pacjentów, a w stosunku do konkretnego pacjenta.

Postępowanie lekarza  łamie też art. 7 Kodeksu Etyki Lekarskiej:
Art. 7. W szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od leczenia chorego, z wyjątkiem przypadków nie cierpiących zwłoki. Nie podejmując albo odstępując od leczenia lekarz winien wskazać choremu inną możliwość uzyskania pomocy lekarskiej.

Takie postępowanie może też narazić szpital, jeżeli nie zapewni pacjentowi dostępu do świadczeń może być oskarżony o naruszenie praw pacjenta i ukarany karą pieniężną, NFZ w skrajnych przypadkach może nawet rozwiązać umowę.

Uważam także,  że można tutaj również  mówić o łamaniu przepisów pracowniczych jeśli lekarz jest zatrudniony na umowę o pracę.

Zgodnie z art. 22 kodeksu pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju  (czyli np. znieczulania pacjentów do zabiegu) na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę.

Dalej przechodzimy na grunt art. 52
Art. 52. § 1. Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie:

1)   ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych,

Gdyby odmowę wykonywania jakichkolwiek zabiegów związanych z przerywaniem ciąży (mówimy o przypadkach legalnego przerwania) uznać za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych to dyrekcja szpitala ma prawo rozwiązać umowę  z takim lekarzem nawet bez wypowiedzenia.

Zainteresowanym polecam przeczytać również artykuł z Rzeczpospolitej, w którym autorka zamieściła kilka moich uwag.

 


{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Ryszard Luty 27, 2013

Szczerze mówiąc gdybym był lekarzem uznającym człowieczeństwo dziecka poczętego to niezgodne z moim sumieniem byłoby zarówno uczestniczenie w takim „zabiegu” jak i ułatwianie poprzez polecanie innego lekarza. Kwalifikacja prawna nie miałaby dla mnie żadnego znaczenia.

Prędzej czy później dochodzimy do starego jak świat sporu o istotę prawa naturalnego.

Katarzyna Przyborowska Marzec 1, 2013

Ale poruszamy się w granicach obowiązującego prawa. Lekarz może korzystać z klauzuli, ale należy pamiętać też, że nie może naruszać praw pacjenta. W tym przypadku mówimy o zabiegach legalnych, zakontraktowanych przez NFZ, gdy ciąża jest np. wynikiem gwałtu.

Lech Marzec 15, 2013

„Ale poruszamy się w granicach obowiązującego prawa.” – to nie jest jakiś uniwersalny argument, wystarczy prześledzić historię XXw.

Grzegorz Maj 21, 2014

Prawo ciągle nie jest w stanie „nadążać” za potrzebami ludzi i stąd wynikają takie sytuacje. Trudno je oceniać. Jeśli lekarz jest zupełnym przeciwnikiem aborcji to zmuszanie go do uczestniczenia w takim zabiegu z pewnością niekorzystnie odbije się na nim. Z punktu widzenia kobiety która chce przerwać ciążę z przyczyn które na to pozwalają, takie podejście lekarza jest w pewnym sensie nieludzkie. „….gdy ciąża jest wynikiem gwałtu…” dla mnie osobiście nie jest to przesłanka przemawiająca za tym aby móc legalnie dokonać aborcji, ale prawo trzeba respektować. Inaczej jest gdy ciąża zagraża życiu matki, wtedy uważam, że lekarz nie powinien odmówić zabiegu, bo przecież ratuje życie. Faktem jest, że inne życie trzeba przerwać, ale gdy trzeba ratować życie matki, to i życie tego dziecka jest zagrożone, więc nie wykonanie zabiegu może przyczynić się do śmierci obojga pacjentów. Takie jest moje osobiste zdanie.
Ta kwestia jest wyjątkowo trudna i delikatna.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: