Problematyczna rehabilitacja

Ustawa w teorii
Głównym aktem normatywnym regulującym dostępność rehabilitacji osób niepełnosprawnych obecnie jest Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z 27 sierpnia 1997 r. wielokrotnie nowelizowana i nadal nie spełniająca oczekiwań społecznych.

Teoretycznie ustawa stwarza możliwości aktywizacji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych poprzez warsztaty terapii zajęciowej, uczestnictwo w turnusach rehabilitacyjnych, szkolenia, staże, prace interwencyjne itp. Dodatkowo wspiera prowadzenie własnej działalności gospodarczej poprzez możliwość ubiegania się o środki na jej podjęcie lub dofinansowanie do zaciągniętego na prowadzenie działalności kredytu. Pracodawcy natomiast dzięki niej otrzymują dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych.
W praktyce ciągłe zmiany przepisów zniechęcają pracodawców do zatrudniania takich osób, a brak środków powoduje, że wielu niepełnosprawnych przedsiębiorców nie może liczyć na pomoc materialną przy prowadzeniu swojego biznesu. Dla najbardziej potrzebujących brakuje też środków na wyjazdy zorganizowane.
Więcej nie znaczy lepiej
Powyższe sprawia, że poszczególne osoby mogą pozyskiwać środki z różnych źródeł.

Na rehabilitację leczniczą można uzyskać dofinansowanie na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia z 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu rehabilitacji leczniczej (Dz. U. z dnia 12 grudnia 2013 r.). Oprócz tego można również zostać beneficjentem kilku programów PFRON, dopóki środki nie zostaną wyczerpane. W dużej mierze zależy to od zaradności życiowej osoby ubiegającej się.

Z powodu braku centralnego systemu informacji znajdą się również i takie osoby, dla których pomocy finansowej nie będzie. Dlaczego? Z powodu braku dostatecznej informacji oraz pomocy w znalezieniu dodatkowych źródeł finansowego wsparcia.

Kolejnym problemem (prócz za małych środków z PFRON) jest obniżanie kontraktów na rehabilitację przez NFZ.

Przykładowo Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy ogłosił konkurs w zakresie fizjoterapii rehabilitacyjnej. Środki, które zaproponowano są okrojone nawet o 60% w stosunku do tych zakontraktowanych obecnie (np. w powiecie sępoleńskim). Zmniejszenie środków spowoduje wydłużenie się czasu oczekiwania przez chorych na zabiegi rehabilitacyjne, na które już teraz pacjenci muszą czekać około dwóch miesięcy. W przypadku pracowników wydłuży to ich powrót nie tylko do zdrowia, ale także do pracy. W konsekwencji wiąże się to ze zwiększonymi kosztami dla pracodawcy, który musi zapewnić np. zastępstwo chorego pracownika.

Dodatkowo brak jednolitego ujęcia wszystkich systemów rehabilitacji i utworzenia np. odpowiedniego aktu prawnego będącego niejako zbiorem, ścieżką sposobów rehabilitacji w kraju powoduje, że często osoby niepełnosprawne lub ich opiekunowie nie posiadają pełnej wiedzy gdzie i jakiej pomocy mogą szukać. Co więcej, dostęp do rehabilitacji nie jest taki sam dla wszystkich potrzebujących i zależy często od miejsca ich zamieszkania.

Problematyczne przepisy i brak środków dokuczają nie tylko pacjentom. Jest to problem również dla lekarzy i fizjoterapeutów, którzy wiedzą, że im później ich pacjent przystąpi do rehabilitacji, tym droga powrotu do zdrowia będzie dłuższa i bardziej wyboista.

Jest to fragment artykułu pisanego na zamówienie dla HealthThink Public Relations, agencji specjalizującej się w marketingu medycznym.


{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: