Wezwanie do zapłaty, co dalej?

Wezwanie do zapłaty – bać się, a może bagatelizować?

Na adres  Twojej indywidualnej praktyki, albo podmiotu leczniczego, którego jesteś właścicielem lub dyrektorem przychodzi list od niezadowolonego z leczenia pacjenta lub jego prawnika. Otwierasz, a tam wezwanie do zapłaty niebagatelnej kwoty za błędy popełnione przy leczeniu i za rozstrój zdrowia jakiego pacjent doświadczył w Twojej placówce.

Nie, to nie fragment scenariusza nowego sezonu Chirurgów czy Lekarzy, to opis sytuacji, które spotykają coraz częściej medyków z własną praktyką.

Nawet przy najlepszej opiece znajdzie się niezadowolony pacjent. A że świadomość prawna wzrasta, takie przypadki będą coraz częstsze. Narażeni na roszczenia pacjentów są głównie ortopedzi, chirurdzy oraz ginekolodzy (przeczytaj relację ze szkolenia „Kiedy pacjentka skarży ginekologa”).

Co należy zrobić?

  1.  sprawdź dokumentację pacjenta, jaka była diagnoza i jak był leczony, kiedy to było (czy sprawa nie jest przedawniona), czy był to Twój pacjent, czy może innego lekarza, którego zatrudniasz. Zbadaj sprawę od strony medycznej, bo być może roszczenia pacjenta mogą być słuszne.
  2. sprawdź czy masz aktualne ubezpieczenie OC oraz ubezpieczenie dodatkowe, jeżeli jest potrzebne w Twojej specjalizacji.
  3. skontaktuj się ze swoim prawnikiem, a jeżeli go nie masz to wybierz takiego, który specjalizuje się w prawie medycznym. Wyjaśnij sprawę; jeżeli rzeczywiście popełniono błąd, to dobry prawnik będzie się starał poprowadzić postępowanie tak, aby doprowadzić do ugody i zminimalizować Twoje straty.
  4. wspólnie rozważcie, czy nie warto zgłosić szkody do ubezpieczyciela (ja zazwyczaj rekomenduję takie rozwiązanie swoim klientom). Pamiętaj, że dokumentację medyczną będziesz mógł przekazać ubezpieczycielowi tylko w przypadku, gdy pacjent wyrazi na to zgodę.
  5. jeżeli Twój ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania/zadośćuczynienia pacjentowi pozostanie droga sądowa, co oznacza, że może pozwać Ciebie (podmiot leczniczy). Jeżeli pozwie Ciebie zadaniem Twojego prawnika będzie przypozwać również Twojego ubezpieczyciela.
  6. jeżeli sprawa trafi do mediacji – bierz w niej aktywny udział. Generalnie nie bądź bierny na żadnym etapie postępowania.

Pamiętaj!

Nawet jeżeli nie doszło do błędu związanego z leczeniem pacjenta czasami warto przynajmniej próbować zawrzeć ugodę.

W ten sposób ochronimy swoje dobre imię i renomę (ewentualny kryzys medialny nie jest przecież potrzebny), a dodatkowo zminimalizujemy koszty oraz czas poświęcony na rozwiązanie tego problemu.


{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: